Sections

100-lecie Misjonarzy w Brazylii: X. Redakcja „Ludu” – w 80 rocznicę założenia

100-Brasil-Paszek-cover.jpg
Ks. Wiktor Paszek CM[*]

100-LECIE PRACY MISYJNEJ POLSKICH KSIĘŻY MISJONARZY
ŚW. WINCENTEGO A PAULO W BRAZYLII (1903–2003)
[**]



ks.Józef Zając CM - Redakcja "LUDU" (w 80 rocznicę założenia)

Już od pierwszych lat pobytu polskich misjonarzy na Ziemi św. Krzyża (1904 r.) myślano o założeniu pisma – tygodnika przeznaczonego dla kolonistów. Zbyt wielkie wydatki z tym związane uniemożliwiały zrealizowanie tego ambitnego planu. Wiedziano powszechnie o trudnościach finansowych z utrzymaniem istniejącego tygodnika „Gazeta Polska w Brazylii” (założonego w 1892 r.), który zmieniał redaktorów i właścicieli.

Okazja niewykorzystana

W 1908 r. nadarzyła się okazja nabycia „Polskiej Gazety” na dogodnych warunkach, gdy jej właściciel Leon Bielecki postanowił wrócić z rodziną na stałe – do Polski. Księża Misjonarze nie byli jednak przygotowani finansowo, by to pismo nabyć. Wobec czego nabył ją ks. Trzebiatowski (werbista) – proboszcz kościoła polskiego pw. św. Stanisława. Nie umiejąc dobrze po polsku, zgodził płatnego redaktora i tak przez 30 lat wywierał wpływ na polskie kolonie.

Założenie "LUDU"

W sierpniu 1920 roku nadarzyła się druga okazja do założenia polskiego pisma przez misjonarzy, a stało się to za poradą konsula Kazimierza Głuchowskiego. Od 1905 r. powstał drugi tygodnik polski „Polak w Brazylii” założony przez Kazimierza Warchałowskiego, o charakterze postępowym i antyreligijnym. A ponieważ Warchałowski zajmował się więcej polityką, przebywał raczej w Rio niż w Kurytybie, odsprzedał to pismo swemu krewnemu – Franciszkowi Dergintowi. Ten ostatni nie mógł sobie dać rady z trudnościami finansowymi i postanowił pismo to sprzedać. Tym razem Księża Misjonarze, założywszy spółkę wydawniczą, zebrali 7 tys. milrejsów na nabycie pisma, a dalsze 3 tys. na założenie drukarni. Stało się to w sierpniu 1920 r., a 28 września tegoż roku ukazał się pierwszy numer „LUDU”, którego pierwszym redaktorem został ks. Joachim Józef Góral CM

====Dlaczego obrano nazwę "LUD"?

Obrano nazwę „LUD”, by zaznaczyć, że spółka wydawnicza „chce pracować dla ludu polskiego, karmić go zdrową strawą duchową, bronić go i popierać jego interesy”. Stąd pismo „LUD” obok tytułu miało kliszę przedstawiającą rolnika orzącego pole przy wschodzącym słońcu. Piniory zaś miały przypominać rolnikowi polskiemu, że ziemia, którą orze, znajduje się nie w Polsce, lecz w Brazylii – nowej ojczyźnie.

Dla historii warto tu przypomnieć, że prezesem spółki wydawniczej był przez pewien czas Tadeusz Danielewicz, pierwotnym redaktorem – Stanisław Zawadzki, pierwszym zaś zecerem – Jan Szczepański.

Pierwsze trudności

Od początku swego istnienia redakcja „LUDU” nie posiadała własnej maszyny drukarskiej, oddając strony do tłoczenia w Księgarni Polskiej pozostającej pod zarządem Biruty Dergint – córki byłego redaktora „Polaka w Brazylii”. Wożenie czcionek do drukarni – do miasta – było bardzo uciążliwe i niedogodne. Nabycie własnej maszyny nastąpiło dopiero 15 maja 1923 r. dzięki inicjatywie drugiego z kolei redaktora „LUDU” – ks. Stanisława Piaseckiego (od 15 kwietnia 1921 r.), który wykorzystał falencję Księgarni Polskiej i nabył maszynę drukarską za sumę 7.500 milrejsów. Ks. Piasecki do 1927 roku w licznych wycieczkach do interioru (kolonie na prowincji) zdobywał nowych prenumeratorów (830), załatwiał sprawy oświatowe, wydawnicze, narodowe, społeczne itp. Posługując się w swych objazdach najpierw przeźroczami, później aparatem kinematograficznym. Oprócz „LUDU” wydawano jeszcze pisemko „Przyjaciel Rodziny” (przez kilka lat), „Świat Parański”, „Nasza Spółka”. Pierwszy kalendarz „Przyjaciela Rodziny” ukazał się w 1922 r., zmieniony później na „Kalendarz LUDU”. Podczas objazdów ks. Piaseckiego po interiorze, dopomagał w redagowaniu „LUDU” ks. Jan Rzymełka – wicewizytator polskich Misjonarzy w Brazylii.

Rozkwit "LUDU"

Od 1929 roku wydawnictwo „LUDU” objął redaktor – ks. Jan Pałka, kierując nim aż do zawieszenia „LUDU” w 1940 roku, spowodowanego przez nacjonalizacyjną politykę dyktatora Getulia Vargasa. Przez te 11 lat pismo „LUD” utrwaliło swój prestiż wśród czytelników, których liczba wzrosła dość poważnie. Pismo „LUD” i „Kalendarz LUDU” stają się znane i czytane we wszystkich zakątkach Brazylii. W tym czasie pracowali w redakcji i administracji „LUDU” oprócz ks. Jana Pałki – ks. Julian Janiewski, Henryk Żeberek, Józef Papugné i brat Aleksander, podczas gdy drukarnia pozostawała pod kierownictwem Jana Szczepańskiego, mającego do pomocy drukarzy: Franciszka i Kazimierza Szczepańskich (brata i syna).

Cenzura "LUDU"

Pierwsze trudności – wobec nacjonalizacji zaprowadzonej przez dyktatora Getulia Vargasa – napotyka pismo „LUD” już w czerwcu 1938 roku. Redaktorzy ks. Jan Pałka i Henryk Żeberek kilkakrotnie byli wołani na policję za to, że nie zamieścili artykułów z gazet brazylijskich, w których atakowano księży polskich mówiących kazania po polsku lub propagowano działalność brazylijskiego Kościoła Narodowego, założonego przez Salomona Ferraz. Podobne trudności miano z główną kwaterą V Rejonu Wojskowego, z której nadsyłano do redakcji „LUD” artykuły atakujące księży katolickich, a które redakcja nie zamieszczała z wiadomych powodów. W konsekwencji – redakcja musiała zanosić „LUD” do Głównej Kwatery celem przeprowadzenia cenzury. Z drugiej zaś strony nakazano redakcji zamieszczać telegraficzne wiadomości z Brazylii, unikając przy tym jakiejkolwiek krytyki lub komentarzy pod adresem polityki nacjonalistycznej. Podobne trudności przeżywała redakcja „LUDU” w 1939 roku. Wiadomości z Polski (pisma) zatrzymywano w centrum cenzury, nadsyłano natomiast do redakcji obowiązujące do druku artykuły w języku brazylijskim. Ponadto każdy artykuł wstępny ukazywać się musiał w języku portugalskim i polskim.

Okres odwilży

Z wybuchem drugiej wojny światowej zawieszono cenzurę pism w języku obcym w Kurytybie. Równocześnie zaczęły nadchodzić pisma z Polski. Brazylia bowiem ogłosiła swą neutralność w konflikcie europejskim. Z przestrzeganiem tej neutralności nie odbyło się bez dwukrotnych indagacji redaktorów na Policji, gdyż „LUD” oskarżony był o stronniczość (ogłaszanie zbiórek Komitetu na Ofiary Wojny w Polsce). Krótki okres „odwilży” trwał do 14 kwietnia 1940 r., po czym wznowiono cenzurę i „korektę „LUDU” przez lokalną policję, „ponieważ „LUD” jest ośrodkiem polskości , i często przekracza zasady neutralności, pozostaje pod surową kontrolą Ministerstwa Spraw Wewnętrznych”.

Zawieszenie "LUDU"

Dnia 5 maja 1940 roku w redakcji „LUDU” zjawiło się dwóch agentów policji, którzy przynieśli pismo od Szefa (Delegado) nakazujące zamknąć „LUD”. Ks. redaktor Jan Pałka na próżno interweniował na policji. Delegat nie przyjął jego wyjaśnień (niedopatrzenie w zamieszczeniu artykułu „Trzy miliony...”) Wobec nieugiętej postawy delegata, ks. Pałka upoważnił dra Roguskiego, by udał się z wszystkimi dokumentami „LUDU” do Rio de Janeiro i przeprowadził obronę pisma „LUD” w Ministerstwie Sprawiedliwości. Sam ks. Pałka czynił podobne starania w poselstwie polskim w Rio, w wydziale prawnym Ambasady Angielskiej, w brazylijskim Wydziale Prasowym oraz u Nuncjusza Mazelli. Na nic się przydały powyższe interwencje wobec Szefa Policji w Kurytybie – kpt. Fernando Flores. Gdy w końcu interwentor Manoel Ribas skłaniał się do odwołania zawieszenia „LUDU” wobec przychylnego „LUDOWI” stanowiska Departamentu Prasy z Rio, prezydent Getulio Vargas – w mowie wygłoszonej dnia 31 grudnia 1940 r. – oświadczył publicznie, że zawiesza się w Brazylii prasę obcojęzyczną.

Ponowne pojawienie się "LUDU"

Dyktatorskie rządy Getulia Vargasa trwały aż do połowy 1945 r. Jednakże starania o ponowne ukazanie się „LUDU” wznowiono dopiero z końcem 1946 r., gdy ogłoszona została nowa konstytucja brazylijska, dopuszczająca obce wydawnictwa w kraju. Pierwszy numer „LUDU” wyszedł na Nowy Rok (1947) i odtąd ukazywał się regularnie raz na tydzień. Od dnia 1 marca tegoż roku redakcję obejmuje ks. Józef Zając, ponieważ ks. Jan Pałka wybrany został delegatem za Konwent Prowincjonalny Księży Misjonarzy w Krakowie. Administratorem „LUDU” i współredaktorem mianowano świeżo przybyłego z Polski – ks. Józefa Kotlińskiego. Dzięki wysiłkom redakcji zdołano pozyskać na nowo prawie wszystkich dawnych prenumeratorów oraz wznowić doroczny druk Kalendarza.

Dalsi redaktorzy "LUDU"

Począwszy od 1948 roku szereg redaktorów kierowało tygodnikiem „LUD”, a więc: ks. Józef Kotliński – 1949 r.; ks. Jan Pałka – po raz wtóry – aż do 1953 r. włącznie; ks. Zygmunt Piotrowski – 1954-55; ks. Wojciech Sojka – 1956 aż do 18 września 1957 r.; ks. Zenon Jezierski – od września 1957 r. do połowy 1959 r.; ks. Jerzy Badocha – 1959 r.; ks. Józef Zając – od 1960 r. aż do maja 1969 roku, z tym, że podczas jego wyjazdu do kraju w 1969 r. redakcję „LUDU” objął ks. Zygmunt Piotrowski, od 15 września natomiast ks. Piotrowski i ks. Zając zostali współredaktorami polonijnego tygodnika.

Nabycie linotypów i maszyn drukarskich

Nowy gmach drukarni „LUDU” poświęcony został we wrześniu 1950 r. przez ks. bpa Gawlinę, który zwiedzał wówczas osiedla polonijne w Brazylii. Pierwszy linotyp zakupiono ze Stanów Zjednoczonych 5 maja 1951 r. dzięki wysiłkom ks. Jana Pałki. Drugi linotyp nabyto w Brazylii dnia 11 marca 1960 r. przy usilnych staraniach brata Michała Patrzyka. Jeśli chodzi o maszyny – zakupiono 3 w następujących okresach: pierwszą, automatyczną, produkcji amerykańskiej, zainstalowano ją w 1953 r. Cała zasługa w tym spoczywała w rękach ks. Bronisława Bauera – administratora „LUDU”. Drugą maszynę – również automatyczną – zamówiono w Heidelbergu (NRF). Otrzymano ją dopiero w styczniu 1963 r. W tym samym czasie nabyto maszynę elektryczną do cięcia papieru. 2 małe maszyny do drobnych druków nabyto za administracji ks. Tadeusza Kołodziejczyka w 1961 roku. 3– maszynę – również marki niemieckiej – nabył ks. Feliks Stefanowicz – administrator „LUDU” – we wrześniu 1966 r. On też zbudował nowy depozyt na papier i na roboty związane z zszywaniem i oprawą broszur czy książek. Natomiast 2 nowe maszyny do zszywania i składania stron nabył brat Michał Patrzyk w 1968 i 1969 roku.

Administratorzy "LUDU"

Od samego prawie początku założenia pisma polskiego „LUD”, stało się koniecznym podział pracy w redakcji i administracji, ze względu na jej nawał. Dlatego to utworzono stanowiska redaktora i administratora „LUDU”.

Zasługują na szczególną wzmiankę tacy administratorzy „LUDU” jak: ks. Jan Pałka, ks. Józef Kotliński, ks. Henryk Jaworski, ks. Franciszek Madej, ks. Paweł Paszyna, ks. Bronisław Bauer, ks. Bronisław Kozłowski, ks. Feliks Stefanowicz i brat Michał Patrzyk. Każdy z nich przez kilka lat poświęcał się żmudnej i niewdzięcznej pracy w administracji „LUDU”, zbierając skrzętnie każdy grosz, by zaopatrzyć drukarnie w lepsze maszyny i zwiększyć liczbę dobranego personelu wobec wzrastających zamówień. Trzeba bowiem pamiętać, że administracja „LUDU”, oprócz tygodnika, drukowała książeczki do nabożeństwa, różne broszury, książki, tygodniki czy miesięczniki kilku municypiów parańskich itp. Z czasem „LUD” stał się zaledwie małą cząstką wydawnictwa Grafica Vicentina Ltd. którą to nazwę przyjęła dawna drukarnia „LUDU” od 1962 r.

Końcową notą niniejszego artykułu niech będzie podkreślenie faktu, że wobec przepisów prawnych nakładających na redakcję obowiązek obrania za właściciela czy kierownika jakiejś gazety rodowitego Brazylijczyka, tygodnik „LUD” miał takich kierowników (diretor) trzech: Henryk Żeberek, dr Edwin Tempski oraz dr Antoni Firakowski. Ostatnio kierownikiem „LUDU” jest ks. Dominik Wiśniewski, jeden z pierwszych misjonarzy urodzonych już w Brazylii, a ostatnio wizytator polskich czy polskiego pochodzenia Księży Misjonarzy w Brazylii.

Czytelnicy "LUDU"

Emigracja polska w Brazylii była i jest wielka. Już w latach przedwojennych przypuszczało się, że było około 300 tysięcy Polaków. Wydawnictwo „LUDU” osiągało 4.000 egzemplarzy. W latach od 1930 do 1940 to był największy rozwój. Potem spadła liczba prenumeratorów. W roku 1965 było już tylko 3.500 prenumeratorów. Potem prenumerata spadła jeszcze bardziej. Najpierw prenumerata podrożała, a po drugie; starzy emigranci wymierali, a młodzi nie umieli już czytać po polsku, bo wyszedł zakaz uczenia języków obcych w szkołach.

Gdzieniegdzie próbowano jeszcze uczyć prywatnie. Jak np. Piotr Lisiecki w Barra da Areia w Municipio Prudentopolis – Parana. Przy pomocy Elementarzy Polskich. Ale były to już wnuki lub prawnuki pierwszych emigrantów. Z roku na rok czytelników ubywało mimo iż Redakcja wysilała się aby gazetę urozmaicić.

„Kalendarz LUDU” zaczął wychodzić od 1922 r. Z początku pod nazwą: „Przyjaciel Rodziny”. A od 1927 jako „Kalendarz LUDU” i miał więcej czytelników niż gazeta „LUD”. W roku 1939 wyszło ponad 5.000 egzemplarzy. „Kalendarz Ludu” zawierał obszerny materiał o emigracji i ciekawe wiadomości z Brazylii i ze świata. Wychodził na dobrym papierze i posiadał kolorowe okładki. W roku 1973 przestał wychodzić z powodu braku finansów i braku poszukiwaczy.


poprzedni rozdział Wstęp i spis rozdziałów następny rozdział

[*] Ks. Wiktor Paszek CM - ur. w 1931 r.; do Zgromadzenia Misji wstąpił w 1949 r., święcenia kapłańskie w 1956 r. W 1960 - 1999 pracował w Brazylijskiej Prowincji Kurytyby (do 1969 była to Wice-Prowincja Polski w Kurytybie). Przez wszystkie lata w Brazylii był zaangażowany w głoszenie misji ludowych i rekolekcji w trzech stanach na południu Brazylii: Parana, Santa Catrina, Rio Grande do Sul

[**] publikacja wydana nakładem Wydawnictwa Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy w Krakowie w 2003 r.; ISBN 83-7216-333-2; projekt okładki i opracowanie graficzne, ks. Wacław Piszczek CM

[***] na temat innych misji zagranicznych, na których pracują polscy Misjonarze św Wincentego a Paulo można przeczytać na stronie internetowej SEKRETARIATU MISYJNEGO