Użytkownik:Toma
Z WincentyWiki
TOMA (hebr: תומא) to po hebrajsku Tomasz, jeden z dwunastu apostołów. W podobny sposób to imię wymawia się w kilku językach europejskich. W moim przypadku 'Toma' przykleiło się do mnie w pierwszych tygodniach Seminarium Internum. Nasza nauczycielka francuskiego w właściwy sobie sposób powiedziała moje imię w języku Króla Słońce... i tak zostało. Przez lata we wspólnocie byłem "Tomą" jak i Tomaszem. Dopiero po latach, mając w rękach Nowy Testament po hebrajsku dowiedziałem się, że 'Toma' (תומא) to właśnie nikt inny tylko ten, który nie uwierzył dopóki nie zobaczył. Ale potem męczeńsko oddał życie za Jezusa daleko w południowych Indiach, jak głosi tradycja.
Z dokumentów wynika, ze nazywam się Tomasz Zieliński, rocznik 1965. We wrześniu 1984 zostałem przyjęty do Zgromadzenia Misji w prowincji polskiej. Ale od tego czasu wiele się zmieniło. Opatrzność wskazała inną drogę. Ale Zgromadzenie pozostało głęboko w sercu. I oby tak było nadal. Zgromadzenie było i jest nadal punktem zwrotnym mojego życia. Jest czas przed Stradomiem i czas po Stradomiu. (Stradom, to dla niezorientowanych, dom prowicjalny i seminarium prowincji polskiej Zgromadzenia przy ul. Stradom 4 w Krakowie). Jeden z konfratrów powiedział po latach: "takich ludzi jak ty się nie zapomina". Pewnie nie każdy z tych co mnie znają i pamiętają ma dobre wspomnienia, ale z pewnością je ma.
Drugim punktem zwrotnym były zbocza Góry Karmel. Kilka miesięcy spędzonych w Izraelu wśród pracujących i mieszkających tam Polaków tuż przed i zaraz po Operacji "Pustynna Burza" wpłynął na kolejne moje decyzje życiowe. Coś sięskończyło, cos się zaczęło. Ale doświadczenie pracy misyjnej pozostało.
Po raz trzeci moje życie wykonało ostry zakręt, kiedy znalazłem się na Odziale Intensywnej Terapii Kliniki Ortopedii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Wtedy, w drugiej połowie czerwca 1997 otrzymałem drugie życie. Po trzech tygodniach na OIOMie lekarze stwerdzili, że "wróciłem z dalekiej podróży, bo tam gdzie poszedłem jeszcze mnie nie chcieli. Prawdopodobnie miałem coś do zrobienia tutaj". Z taką ilością połamanych kości jednocześnie przede mną dawno nie widzieli pacjenta, który przeżył. Możliwe, że lekarze mieli rację, że pozostało mi coś do zrobienia tutaj.
Jeżeli teraz stałem się częścią WincentyWiki i VincentWiki, a to czym chcę dzielić się ze wspólnotą jest ważną jej treścią to właśnie dowód, ze nawet będac daleko od domu nadal można o nim myśleć i nim żyć. Tylko sposób łączności z domem może się zmienić. "Kiedy Bóg zamyka drzwi, gdzieś otwiera okna" mówi stare powiedzenie. I pewnie tak jest ze mną. Gdzieś na górze Karmel zamknęły się drzwi po to, żeby otworzyło się okno w Famvin.org
Od 8 października 2008 powierzono mi odpowiedzialność za budowę i prowadzenie polskiej edycji strony informacyjnej Famvin.org, a mianowicie serwisu FAMVIN.ORG POLSKA do którego odwiedzania serdecznie zapraszam.
Chcesz mi coś powiedzieć, podyskutować, spytać lub po prostu być w kontakcie? Skorzystaj z poczty elektronicznej lub komunikatora: AIM: tavzain, MSN: tav_zain@hotmail.com, GG: 2054465
Możesz też odwiedzić mnie na YouTube:
Toma65PL - bardziej osobiście
TavZain - aby zobaczyć i posłuchać co się dzieje wokół mnie.
Możesz też spotkać mnie na Facebook-u
